„Ilustrowana Księga Złych Argumentów”

Uwielbiam książki, filozofię i dyskusję. Co zrozumiałe, uwielbiam rzeczy, które łączą te wszystkie cechy. Takim czymś jest utrzymane w uroczym, nieco bajkowym, stylu dzieło Alego Almossawi’ego — „Ilustrowana Księga Złych Argumentów”. Jest to książka skierowana do tych wszystkich, którzy cenią sobie zdrowy rozsądek i racjonalne rozumowanie. Czytelnik może zapoznać się w niej z najczęstszymi błędami, jakie popełniają dyskutanci we wszystkich sporach oraz ze sposobami, w jaki można je wykryć i ich unikać. Wszystkie rozdziały poparte są wieloma przykładami i towarzyszą im świetnie wykonane ilustracje, dzieło rysownika Alejandra Giraldo.

Ilustrowana Księga Złych Argumentów

Książka jest dostępna do przeczytania pod tym adresem. Całość jest wolno dostępna na licencji Creative Commons BY-NC.

Banalność zła

16 marca 1968 roku kompania C pierwszego batalionu, dwudziestego regimentu piechoty, jedenastej brygady, dwudziestej trzeciej dywizji piechoty armii amerykańskiej otrzymała rozkaz spacyfikowania wietnamskiej wioski My Lai, w której, według informacji wywiadu, ukrywali się żołnierze Wietkongu. W Wietnamie kompania była dopiero od trzech miesięcy. Pierwszy z nich minął spokojnie, jednak w następnych oddział ucierpiał od min i pułapek, które spowodowały kilka śmierci wśród jej żołnierzy. Byli to młodzi mężczyźni, dopiero na progu dorosłego życia, wrzuceni w przerażający świat wojny po drugiej stronie globu; wojny, która niewiele ich obchodziła i w której tak naprawdę nie chcieli walczyć.

Kompania C była częścią większej jednostki, która miała wykonać to zadanie; jej zadaniem było wejście do wioski, podczas gdy inne kompanie zajmowały się jej okrążeniem. Oficerowie dowodzący dostali polecenie, by “wejść agresywnie, doskoczyć do przeciwnika i zrobić z nim porządek raz na zawsze”. Rozkazy obejmowały też spalenie domów, zabicie zwierząt, zniszczenie żywności oraz zatrucie studni. Podczas odprawy dowódca kompanii C, Ernest Medina, powiedział swoim żołnierzom, że każdy kogo zastaną w wiosce jest żołnierzem Wietkongu albo jego sympatykiem. Spytany, czy rozkazy obejmują też zabijanie kobiet i dzieci, powiedział, że żołnierze mają zabić wszystkich partyzantów, żołnierzy Wietkongu oraz innych “podejrzanych”. Kiedy spytano go “Kto jest wrogiem?”, odpowiedział swoim żołnierzom, że “Wrogiem jest każdy, kto ucieka przed nami, kryje się przed nami albo wydaje się być wrogiem”.

Czytaj dalej

Dlaczego homoseksualizm nie jest chorobą

Wydawać by się mogło, że kwestia, czy homoseksualizm jest chorobą już dawno odesłana została do lamusa i że nikt nie może na poważnie tak twierdzić. Już w 1975 roku American Psychiatric Association (Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne) usunęło homoseksualizm z drugiego wydania swojej klasyfikacji zaburzeń psychicznych (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders), rozpatrując liczne badania stwierdzające, że homoseksualizm nie stanowi zaburzenia oraz odpowiadając na postulaty społeczeństwa. Podążając ścieżką wydeptaną przez APA, wiele innych organizacji medycznych i naukowych opublikowało oświadczenia lub przyjęło stanowisko, że homoseksualizm nie jest chorobą, a stanowi jedno z wielu oblicz ludzkiej seksualności. Od tamtej pory w międzynarodowej społeczności naukowej panuje zgoda, że homoseksualizm nie jest chorobą, zaburzeniem umysłowym lub problemem emocjonalnym; pogląd ten jest poparty ponad trzydziestoma latami obiektywnych i dobrze zaplanowanych badań. Pomimo tego ciągle istnieje spora grupa ludzi, która, ignorując badania naukowe, twierdzi, że homoseksualizm jest czymś, co powinno być leczone, że jest jakimś “zboczeniem”; ich pogląd jest zwykle religijnie lub ideologicznie umotywowany i wyrasta z niechęci do osób homoseksualnych. Artykuł ten nie jest bezpośrednio skierowany do osób, które nadal uważają odmienną orientację za chorobę; choć byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby chociaż jedna osoba zmieniła zdanie na temat homoseksualizmu po jego lekturze, przyznaję, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest nikłe. Kieruję więc go raczej do wszystkich tych, którzy chcą się dowiedzieć kilku rzeczy o tym zagadnieniu

Czytaj dalej